To chyba mogę powiedzieć i poinformować wszystkich, jak i tak większość już się o tym dowiaduje:
jestem wolontariuszem (EVS) w Gruzji wrzesień 2013-czerwiec 2014. Tak, tak, tak aż 10 miesięcy na poznanie kultury, kraju i języka.
Tak, tak dobrze czytasz. Udało się. Spełniam marzenie zobaczenia kawałka europy wschodniej.
Mam aktualnie takie wzloty radości i smutku. Rozterki jak, co i dlaczego. Wszystko będzie nowe, niespodziewane i takie wow! Mam nadzieję, że będzie więcej pozytywów niż negatywów. Czytają aktualnie wiele blogów, stron i wszelkich rzeczy związanych z Gruzją mam masę rzeczy, które muszę załatwić. Na moje szczęście nie ma wiz wjazdowych. Myślę, że to już jeden ogromny plus, zostały zniesione nie tak dawno jak wychodzi...
Niby do wyjazdu mam jeszcze 8 miesięcy i to na dzisiaj chyba nawet równe 8 miesięcy. To będą te ciężkie 8 miesięcy przygotowań, załatwiania paszportu, naukę własną podstawowych zwrotów po gruzińsku (chociaż w wymowie o piśmie na razie nie myślę), szukaniu miejsc, rzeczy, jakiś przewodników rzeczy, które warto zobaczyć i co zjeść. Aktualnie mój stan umysłu można zoobrazować poprzez jedno zdjęcie: Właśnie czuje się jak multum myśli naciera ze zdwojoną siłą, a radość sprawia że sprawy teraźniejsze się oddalają. Tak właśnie...To tylko.
Mam ogromną nadzieję, że ten czas przygotowania jak i również czas w Gruzji, który spędzę będzie niesamowitym doświadczeniem i czymś co będę wspominać później przez lata. Po wszystkich zdjęciach jakie obserwuje Gruzja jest piękna... ale o tym co zachwyca i dlaczego akurat jadę do Gruzji będzie później.
A tym czasem:
do widzenia: ნახვამდის! (nakhvamdis ) lub dzień dobry გამარჯობა! (gamarjoba!) zależnie od momentu, w którym czytasz tą notkę.
I dobrze jest mieć poczucie, że starszy Brat jest dumny z pomysłów wyjazdowych.! Świetne uczucie wiecie?:)

Nie wiemy, bo nie mamy brata;p ale człowiekowi od razu rosną skrzydła jak ktoś z niego jest dumny;p
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za Gabownika;)
Gosia
GRatulacjeeee !!!!
OdpowiedzUsuńInteresujacy jest tez obrazek w logo... hmm,
pzdr ;]
weeeeee :D
OdpowiedzUsuńa resztę wiesz ;)