poniedziałek, 14 stycznia 2013

Gruzja...?

Myślę, że te kilka zdań wziętych od dobrych ludzi, którzy po Gruzji jeździli ale stopem jeszcze bardziej mnie przekonało, że warto właśnie tam wyjechać. Może Wam pozwoli to zachwycić się tym państwem jak mi. Jeśli nie EVS tam to i tak tam wyjadę.
"Będąc w Gruzji trzeba liczyć się z tym, że każda wypowiedziana na głos prośba najprawdopodobniej skończy się grupką uczynnych miejscowych, gotowych natychmiast pomóc przyjezdnym, przy okazji hucznie oblewając nową znajomość (...)Warto również podkreślać, skąd pochodzimy. To nie bajka, tam naprawdę kochają Polaków!
Nie trzeba się za bardzo przejmować godzinami otwarcia różnych placówek. Gruzini mają bardzo luźne podejście do ustalonych godzin pracy.(...) I przede wszystkim – w przypadku słabej wątroby zalecane jest przedwyjazdowe przeszkolenie z asertywności. Niezmiernie ciężko odmawia się Gruzinom… nam się nigdy nie udało!" / zapożyczony cytat od nich http://paragonzpodrozy.pl/paragony/gruzja-autostop-trip/ /
I w ogóle świetne jedzenie(tanie), wina(tanie) no i klimat miejsca... Czekam na decyzję, która mam nadzieję pozytywnie mnie zaskoczy. Jeśli nie Gruzja to co?:)
Ktoś chętny na taką podróż, jeśli mi się teraz tam nie uda dotrzeć?:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz