Poranne przebudzenie, wejście na maila a tam zaskoczenie 33
wiadomości od mojego Stowarzyszenia i to nie był koniec wiadomości na dziś. Co
chwile było ich wiele, bardzo wiele. Tylko dlatego, że mają organizację, z
którymi już współpracują i poszukują dla niektórych wolontariuszy. Ja sama wysłałam
znów multum wiadomości. Czekam na wiadomości na jakieś propozycje, czekam aż
ktoś napisze czekamy na Ciebie przyjeżdżaj od sierpnia lub września.Czasami
odpowiadają, ale mało kto. Czasami a raczej na razie w większości są to
wiadomości z prośbą o wysłanie aplikacji po 1 lutym.
Jest to strasznie napięty czas. Czas ciągłego poszukiwania odpowiedniego projektu i miejsca. Tak trudno znaleźć to miejsce, w którym człowiek spędzi kolejny rok. Widzę, że trzeba ciągłego szukania aż się znajdzie. Szukać i nie poddawać się w tym szukaniu. A tak naprawdę strasznie się boję. Może jestem odważna, ale się boję.
Nawet nie tego, że pojadę na rok, jeszcze nie wiadomo gdzie i co dokładnie tam będę robić, ale jakiś taki głos rozsądku, który mówi a czy nie za szybko?
Kto nie próbuje ten nie osiągnie. Życie chyba jest od tego by próbować i codziennie wzrastać w swoich postanowieniach. Musimy zdobyć się na odwagę by porzucić ustatkowane życie w domu i rzucić się w nową niespodziewaną rzeczywistość. Taką, która przyniesie chwile radości ale również kryzysy.
Przecież tak naprawdę każdy dzień staje się wezwaniem do walki. Tej dobrej walki o to co cenne dla nas. A jak wiele razy olewamy to i stwierdzamy, że nam się nie chce? Poddajemy się tak szybko. Zamiast spróbować jeszcze raz wstać i zrobić kolejny krok.
Tym bardziej teraz. Nie poddam się. Może rozsądek mówi, że to nie mądre, że niesie wiele niewiedzy, jest to niepoważne, jest to też może poniekąd niezrównoważone?
Jest to strasznie napięty czas. Czas ciągłego poszukiwania odpowiedniego projektu i miejsca. Tak trudno znaleźć to miejsce, w którym człowiek spędzi kolejny rok. Widzę, że trzeba ciągłego szukania aż się znajdzie. Szukać i nie poddawać się w tym szukaniu. A tak naprawdę strasznie się boję. Może jestem odważna, ale się boję.
Nawet nie tego, że pojadę na rok, jeszcze nie wiadomo gdzie i co dokładnie tam będę robić, ale jakiś taki głos rozsądku, który mówi a czy nie za szybko?
Kto nie próbuje ten nie osiągnie. Życie chyba jest od tego by próbować i codziennie wzrastać w swoich postanowieniach. Musimy zdobyć się na odwagę by porzucić ustatkowane życie w domu i rzucić się w nową niespodziewaną rzeczywistość. Taką, która przyniesie chwile radości ale również kryzysy.
Przecież tak naprawdę każdy dzień staje się wezwaniem do walki. Tej dobrej walki o to co cenne dla nas. A jak wiele razy olewamy to i stwierdzamy, że nam się nie chce? Poddajemy się tak szybko. Zamiast spróbować jeszcze raz wstać i zrobić kolejny krok.
Tym bardziej teraz. Nie poddam się. Może rozsądek mówi, że to nie mądre, że niesie wiele niewiedzy, jest to niepoważne, jest to też może poniekąd niezrównoważone?
Tak, ja chce być nie mądra, nie wiedzieć wiele, być nie
poważna, szukać odwagi i próbować docierać do wyznaczonego celu. Marzenia są po
to by je spełniać, a spełnić je tylko możemy gdy odważymy się przeskoczyć
kolejną przepaść. Życie stoi otworem tylko dla tych, którzy ryzykują i trochę
potrafią wykazać odwagi i zaufać.
Chęć podróżowania, zobaczenia świata oraz poznania ludzi jest silniejsza niż mój rozsądek.
Chęć podróżowania, zobaczenia świata oraz poznania ludzi jest silniejsza niż mój rozsądek.
„Świat to księga, ktoś kto
nie podróżuje czyta jedną jej stronę”
/kwestii uczelnianych:
-2 poprawkowe kolosy
-1 zerówka do napisania
-1 zerówka czekamy na wyniki
-ciągłe umieranie nad inżynierką… /nie umieraj dżdżownico- dzięki Mika.:)/
PS gdy ktoś nie ma konta google to komentarze można pisać jako Open ID (ostatnia pozycja do wybrania, lub logować nie potrzeba ):)
/kwestii uczelnianych:
-2 poprawkowe kolosy
-1 zerówka do napisania
-1 zerówka czekamy na wyniki
-ciągłe umieranie nad inżynierką… /nie umieraj dżdżownico- dzięki Mika.:)/
PS gdy ktoś nie ma konta google to komentarze można pisać jako Open ID (ostatnia pozycja do wybrania, lub logować nie potrzeba ):)
Magda:Teraz nie możesz się poddać i nie możesz pozwolić sobie na chociażby odrobinę strachu przed nieznanym. Właśnie ten nieznany świat powinien przyciągać Cię do siebie możliwościami, na masą myśl musisz być radosna :). Walcz o swoje marzenia, bo warto!:):*
OdpowiedzUsuńMARZMY, WALCZMY, BĄDŹMY SZCZĘŚLIWI!
OdpowiedzUsuńWIESZ, ŻE CIĘ WSPIERAM ;)
:*
Gaba Ty szalony człowieku;) i tak masz wielką odwagę, że zdecydowałaś się na takie coś;) podziwiam Cię kobieto;D
OdpowiedzUsuńGosia