Mądrości życiowej… Przydało by się jej trochę więcej.
Wiecie czuje się bardzo szalona. Ja szaleje. Nie na poważnie muszę wrócić do rzeczywistości. Przydało by się ogarniać te zaliczenia, nie…? Nic nie mówiąc, ale nawet maile po angielsku są przyjemniejsze niż prawo. Bywały gorsze rzeczy, więc i prawo trzeba przeżyć. Jak bym miała wrócić do rzeczywistości związanej z EVS to odczytując kolejne maile ze stowarzyszeń, których państwo jest całkowitym dla mnie zaskoczeniem, bo wymyśliłam je chyba jako jedno z ostatnich i nie wiem skąd mi się ono urwało (możecie zgadywać jak ktoś ma pragnienie zabawy:)) to są rzeczowi i odpisują. Zapisy na projekty się skończyły te do 1lutego by złożyć wniosek, ale bardzo serdecznie zapraszają by wysłać im zgłoszenie zaraz na początku lutego. Piszą również, że czekają na wieści. Tak, tak, tak. Pewnie, że się odezwę. Co mi szkodzi?
Trzeba próbować na wszystkie strony. Dobry czas by wyjechać.
To kto zgaduje, co za kraj się odezwał?:)
Wiecie czuje się bardzo szalona. Ja szaleje. Nie na poważnie muszę wrócić do rzeczywistości. Przydało by się ogarniać te zaliczenia, nie…? Nic nie mówiąc, ale nawet maile po angielsku są przyjemniejsze niż prawo. Bywały gorsze rzeczy, więc i prawo trzeba przeżyć. Jak bym miała wrócić do rzeczywistości związanej z EVS to odczytując kolejne maile ze stowarzyszeń, których państwo jest całkowitym dla mnie zaskoczeniem, bo wymyśliłam je chyba jako jedno z ostatnich i nie wiem skąd mi się ono urwało (możecie zgadywać jak ktoś ma pragnienie zabawy:)) to są rzeczowi i odpisują. Zapisy na projekty się skończyły te do 1lutego by złożyć wniosek, ale bardzo serdecznie zapraszają by wysłać im zgłoszenie zaraz na początku lutego. Piszą również, że czekają na wieści. Tak, tak, tak. Pewnie, że się odezwę. Co mi szkodzi?
Trzeba próbować na wszystkie strony. Dobry czas by wyjechać.
To kto zgaduje, co za kraj się odezwał?:)
Jedno co mnie naszło… to mój Anioł Stróż ma nieźle
przechlapane ze mną, ale jeszcze daję radę. Taką mam nadzieję :).
Wyjeżdżam to obgadać. Trzeba czasami, tak po prostu te za i przeciw. Trochę zwolnić. Bez odbioru do niedzieli (jak wrócę) lub nawet wtorku jak już miną zaliczenia.
Jak to mówią alleluja i do przodu!
Wyjeżdżam to obgadać. Trzeba czasami, tak po prostu te za i przeciw. Trochę zwolnić. Bez odbioru do niedzieli (jak wrócę) lub nawet wtorku jak już miną zaliczenia.
Jak to mówią alleluja i do przodu!
Mój Anioł Stróż też nie ma ze mną łatwego życia;) z Tobą to ma przynajmniej urozmaicone;)
OdpowiedzUsuńGosia