Tak sobie myślę czyby nie powrócić znów do pisania tego bloga, tak znów z Polski i później znów pociągnąć z innej strony świata może?
Dlaczego znów? A odpowiedź jest prosta, jest kilka rzeczy które sprawiają, że na nowo wywracam swoje życie o 180 stopni robią duże i małe kroki. Zastanawiając się nad przyszłością.
Aktualnie wygląda to tak:
- staż, staż, staż... i tak do września uziemiona w Cieszynie z małymi weekendowymi lub dłuższymi przerwami to tu to tam (planów wiele, czasu i kasy brak na ich realizację)
- bieganie, pływanie, siłownia na powietrzu (oh dzięki za to dobrym osobą!), może kajaki- kajakowy patrol, za darmooo.
- od połowy września - hm dylematy!
- plany na podróż do Gruzji znów, plan na podróż dalej gdzieś, plan na studia sama nie wiem co, gdzie i dlaczego
- i co tu robić?
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj" (M. Twain)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brak powiązania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brak powiązania. Pokaż wszystkie posty
sobota, 10 maja 2014
poniedziałek, 3 marca 2014
W domu
Gdyby ktoś jeszcze się nie zorientował to tak jestem w Polsce. Może bez fajerwerków, a z bólem lekkim ale jestem.
Można dzwonić, pisać, wathever...
Więcej później... jak ogarnę siebie.
Można dzwonić, pisać, wathever...
Więcej później... jak ogarnę siebie.
czwartek, 12 września 2013
Komar tu, komar tam... a nie widać go.!
To nawet nie chodzi o zwyczaje jakie panują w Gruzji, bo to temat na osobną notkę i ciągle jest modyfikowana by mogła ujrzeć światło dzienne i dostać się do publikacji.
Możecie wierzyć lub nie… lecz w Gruzji też są KOMARY! Jest tu ciepło, nie ma blisko wody a są i to w ilości sama nie wiem jakiej.
Sam fakt, że są nie jest tak drastyczny jak to, że gryzą tylko mnie. Nikt nie jest pogryziony tylko ja. Moje nogi, ręce i nawet twarzy mi nie szczędzą. Śpię w długich spodniach, jestem przykryta, mam nawet skarpetki na nogach a one i tak potrafią się przebić przez wszystkie warstwy by rano obudzić się z kolejnym bąblem, w którymś miejscu mojego ciała. Gryzą obok siebie, wszędzie. Mam nie jednego bąbla a od razu ze 4 w jednym miejscu. Nie będę uwieczniać tego jak bardzo strasznie to wygląda musicie mi uwierzyć na to słowo pisane.
Najgorsze w tym wszystkim, że usłyszałam tylko jednego i tylko pierwszej nocy. A sprawdzam pokój codziennie i tak naprawdę nigdzie nie mogę znaleźć żadnego komora, który by mógłby mnie
zjeść.
Tym o to łatwym sposobem stałam się łatwą, bo wieczorami padam ze zmęczenia ponieważ mój mózg musi wiele się wysilić by nadążyć nad angielskim oraz gruzińskim co jest dla niego trudne i zostaje zaatakowana przez nie wiem ile osobników, które polubiły bardzo moją krew.
/Tutaj może zaznaczę śpię długo, bo do nawet 9 rano! Więc przy trybie chodzenia spać o 22 z braku dostępu do Internetu, jest to bardzo duża ilość snu jak dla mnie, ba za długa czasami lecz ja lubię spać i mi to nie przeszkadza :)/
Dlaczego tylko moją mogę przypuszczać, że przez tego kota, który pożarł połowę mojej bułki, a którego uwielbiam! Nie przypuszczałam, że polubię jakiegoś kota małego kota tak bardzo jak tego uparciucha jest naprawdę cudowny! Czy da się odmówić takim małym słodkim oczom :)?
niedziela, 18 sierpnia 2013
wakacji ciąg dalszy.
Już po
połowie sierpnia. Powinnam chyba zacząć się stresować tym co przede mną, ale
jak na razie mam spokój duży spokój.
Wróciłam z pracy, siedzę w Cn od 2 tygodni sobie jednak nigdzie na razie nie pojechałam tylko ogarniam to co trzeba a za razem imprezowałam w doborowym towarzystwie. /tutaj należą się ogromne podziękowania Wam za to co uczyniliście z każdym dniem, wieczorem, nocą z każdym naszym spotkaniem, które niby takie zwykłe stawało się niezwykłe- lubię Was bardzo!/.
Aktualnie szukam ostatnich rzeczy potrzebnych do wyjazdu, których nie mogę kupić w Cn tylko muszę gdzieś dalej jeździć, ale spokojnie coraz mniej tego więc się cieszę, że powoli wszystko zostaje dostępne na miejscu.
Jeszcze tylko do ogarnięcia komputer, do skołowania jakiś aparat /czyżbym musiała kupić taki podręczny mały:/?/, zrobienie odprawy internetowo i czas wyjazdu coraz bliżej.
Gdyby ktoś chciał się spotkać to teraz jeszcze w Cn ten tydzień, następny początkiem Krk-Krzeszowice-Krk (wrócę koło śr, czw.) i kilka dni Cn.
Dobrych wakacji (jeśli nadal je macieJ)!
Wróciłam z pracy, siedzę w Cn od 2 tygodni sobie jednak nigdzie na razie nie pojechałam tylko ogarniam to co trzeba a za razem imprezowałam w doborowym towarzystwie. /tutaj należą się ogromne podziękowania Wam za to co uczyniliście z każdym dniem, wieczorem, nocą z każdym naszym spotkaniem, które niby takie zwykłe stawało się niezwykłe- lubię Was bardzo!/.
Aktualnie szukam ostatnich rzeczy potrzebnych do wyjazdu, których nie mogę kupić w Cn tylko muszę gdzieś dalej jeździć, ale spokojnie coraz mniej tego więc się cieszę, że powoli wszystko zostaje dostępne na miejscu.
Jeszcze tylko do ogarnięcia komputer, do skołowania jakiś aparat /czyżbym musiała kupić taki podręczny mały:/?/, zrobienie odprawy internetowo i czas wyjazdu coraz bliżej.
Gdyby ktoś chciał się spotkać to teraz jeszcze w Cn ten tydzień, następny początkiem Krk-Krzeszowice-Krk (wrócę koło śr, czw.) i kilka dni Cn.
Dobrych wakacji (jeśli nadal je macieJ)!
wtorek, 18 czerwca 2013
Plan, plany dużo planów...
Właśnie zostały mi jeszcze jakieś 2,5 miesiąca w Polsce to nawet trudno określić, że w Polsce bo jednak do pracy też czas wyjechać. Ale gdyby ktoś chciał mnie złapać to tak krótko i datami najbliższy czas mogę przedstawić o tak:
20.06- Kraków (tu pozdrawiam i się uśmiecham do osoby, z którą popołudniem wypiję kawę oraz uśmiecham się do drugiej, która przygarnie mnie na swoją mieszkalną podłogę)
21-23.06- kierunek okolice Częstochowy, by wyłączyć telefon na ten weekend no.
23.06- Katowice
początek lipca do początku sierpnia work
Sierpień... no właśnie sierpień. Planów i pomysłów wiele bo zarówno Autostopowe rekolekcje, gdzieś okolice mazur x2, bieszczady i sama nie wiem co jeszcze...
A już we wrześniu- Gruzjo nadciągam^^! Dostałam właśnie bilet, więc data mego wylotu już znana... będzie oczekiwanie...:)
Tymczasem, kto może to korzystajcie z wakacji! Spełniajcie marzenia, spełniajcie siebie
Z kim się uda to do zobaczenia jeszcze w czerwcu, lipcu, sierpniu oraz kawałku września.
3majcie się i nie przegrzejcie tym słońcem:)
20.06- Kraków (tu pozdrawiam i się uśmiecham do osoby, z którą popołudniem wypiję kawę oraz uśmiecham się do drugiej, która przygarnie mnie na swoją mieszkalną podłogę)
21-23.06- kierunek okolice Częstochowy, by wyłączyć telefon na ten weekend no.
23.06- Katowice
początek lipca do początku sierpnia work
Sierpień... no właśnie sierpień. Planów i pomysłów wiele bo zarówno Autostopowe rekolekcje, gdzieś okolice mazur x2, bieszczady i sama nie wiem co jeszcze...
A już we wrześniu- Gruzjo nadciągam^^! Dostałam właśnie bilet, więc data mego wylotu już znana... będzie oczekiwanie...:)
Tymczasem, kto może to korzystajcie z wakacji! Spełniajcie marzenia, spełniajcie siebie
Z kim się uda to do zobaczenia jeszcze w czerwcu, lipcu, sierpniu oraz kawałku września.
3majcie się i nie przegrzejcie tym słońcem:)
niedziela, 9 czerwca 2013
poniedziałek, 25 marca 2013
Trust me, i'm an engineer !
Dokładnie dziś w Wielki Poniedziałek 2013 zostałam inżynierem inżynierii środowiska!
Taka ulga, taka radość. Po takiej ilości stresu, poprawek i ogólnemu nie zadowoleniu z siebie udało się!:)
Czad! Pełna duma... :)
Dzięki Wam za wsparcie, za wiarę i za "kciuki" oraz za całokształt :)
Podsumuje to piosenką:
http://www.youtube.com/watch?v=rp8hvyjZWHs
Taka ulga, taka radość. Po takiej ilości stresu, poprawek i ogólnemu nie zadowoleniu z siebie udało się!:)
Czad! Pełna duma... :)
Dzięki Wam za wsparcie, za wiarę i za "kciuki" oraz za całokształt :)
Podsumuje to piosenką:
http://www.youtube.com/watch?v=rp8hvyjZWHs
poniedziałek, 18 marca 2013
dumnie, chociaż trochę.
dumnie, bo praca od piątku już w dziekanacie. tak z potem cieknącym po twarzy i ogólnym zamieszaniu udało się skończyć.
będzie obrona jeszcze przed świętami.
kiedy? nie powiem...dopiero po obronie, ale nie w tym tygodniu tylko w Wielkim Tygodniu. podwójnie Wielki Dzień.
dlaczego? bo nie chce pytań jak mi idzie nauka. (więc nie idzie...znaczy walczę z tymi pytaniami i mam zamiar zawalczyć do czw. na maksa by trochę w piątek odpuścić).
a jak ktoś chce to niech wspiera, możecie zacząć już trzymać kciuki w jaki kolwiek sposób co by mi się chciało i bym pokonała te 17 pytań ;)
tak więc do czasu obrony odliczanie czas start.
będzie obrona jeszcze przed świętami.
kiedy? nie powiem...dopiero po obronie, ale nie w tym tygodniu tylko w Wielkim Tygodniu. podwójnie Wielki Dzień.
dlaczego? bo nie chce pytań jak mi idzie nauka. (więc nie idzie...znaczy walczę z tymi pytaniami i mam zamiar zawalczyć do czw. na maksa by trochę w piątek odpuścić).
a jak ktoś chce to niech wspiera, możecie zacząć już trzymać kciuki w jaki kolwiek sposób co by mi się chciało i bym pokonała te 17 pytań ;)
tak więc do czasu obrony odliczanie czas start.
sobota, 16 lutego 2013
brak mądrości.
Miało być coś mądrego, ale nie będzie... ferie, dzieciaki i bajki. +kolokwia i praca inżynierska. Ratunku, umieram nad tym..poza studiami to dużo bajek i jest ok, a więc:
"czasami jestem tak mądry, że aż zadziwiam sam siebie" łowcy smoków (polubiłam bardzo!)
a i nuta na dziś, bo dobrze się słucha...
https://www.youtube.com/watch?v=pEFxfVyz4Uc
"czasami jestem tak mądry, że aż zadziwiam sam siebie" łowcy smoków (polubiłam bardzo!)
a i nuta na dziś, bo dobrze się słucha...
https://www.youtube.com/watch?v=pEFxfVyz4Uc
Subskrybuj:
Posty (Atom)