poniedziałek, 2 września 2013

Ahoj przygodo!

wyruszam w drogę daleką drogę
trwać niby bezpiecznie już dłużej nie mogę
chcę odkryć to co zakryte przede mną
chcę szukać tego choć może nadaremno
chcę poznać prawdę o sobie samym
kim jestem co robię tutaj między wami 
zostawiam wszystko co wspominam najmilej
bo choć ważne było to tylko na chwilę
porzucam to co było najciekawsze
bo cieszyło mnie jednak nigdy na zawsze


kiedy wrócę tu jeśli wrócę kiedyś
jeśli znajdę to po co szedłem wtedy
jeśli zapytacie to odpowiem wam
żyję kocham ufam i prawdę już znam


udaję się sam na najwyższy szczyt
gdzie nie ma półprawd i nie przetrwa mit
gdzie wszystko widać od góry w dół
gdzie ujrzę całość a nie prawdy pół 
spędzę w ogromnym lesie długie tygodnie 
zapomnę to co proste i wygodne 
gdy wszystkie demony podejdą blisko 
gdy cisza i ciemność przerośnie wszystko
wtedy pójdę dalej jeśli starczy mnie
tak trudno jest zbudzić się po długim śnie


kiedy wrócę tu jeśli wrócę kiedyś
jeśli znajdę to po co szedłem wtedy
jeśli zapytacie to odpowiem wam
żyję kocham ufam i prawdę już znam


Tak właśnie czas wyruszyć w podróż w nieznane. Tak długo oczekiwana i taka niesamowita przygoda. Przed wyjazdowo czuje się bardzo bardzo nerwowa i strasznie zestresowana. Nawet nie wiem w co ręce włożyć i co spakować by niczego nie zapomnieć. Lista rzeczy do zabrania ogromna a bagaż tylko 32kg. Chyba to jest ten moment w którym nauczę się pakować tak by zabrać to co ważne i potrzebne a by nie brać z nadmiarem...”zbiera się doświadczenie a nie rzeczy”.
Chociaż skąd mam wiedzieć co się przyda no za te 5 miesięcy :)?
Jednak tak naprawdę najważniejsze rzeczy zostały wykonane. Aparat jest, komputer działa, moje duchowe akumulatory naładowane a głowa pełna pomysłów!
Więc proszę Was o trzymacie kciuków, bo kolejne...

...Kolejne informacje już z Gruzji. Adios!



/bez odbioru!/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz